Nawłocią jesień się zaczyna

Minęła wiosna i lato. Przekwitły najpiękniejsze kwiaty. Sierpień jednak także przynosi nam wiele w darze. Grusze, jabłonie, śliwy uginają się od owoców. Łąki, polany, a nawet ugory złocą się miodową nawłocią. Te rózgowate i bardzo ekspansywne rośliny bardzo szybko rozrastają się i zawłaszczają sobie coraz większe obszary. Nawłoć często wyrasta nieproszona w naszych ogrodach i jest niebezpieczna dla kwiatowych rabat. Jednak, wrażliwym przecież na piękno, ogrodnikom trudno z nią walczyć. Kiedy kwitnie, po prostu nie sposób oprzeć się jej urokowi.

 Polskie mimozy
   
Odmian nawłoci jest bardzo wiele. Jest m.in.: nawłoć pospolita (Solidago virgaurea), nawłoć kanadyjska (Solidago canadensis), nawłoć alpejska (Solidago alpestris) i wiele innych. W Polsce najczęściej występuje nawłoć pospolita i kanadyjska.
   Nawłoć pospolita charakteryzuje się pojedynczą łodygą, dorastającą do około jednego metra wysokości. Zakończona jest wiechowatym kwiatostanem, złożonym z licznych koszyczków, na które składają się maleńkie kwiaty. 
    Nawłoć kanadyjska osiąga większe rozmiary, nawet do dwóch metrów wysokości.
   Można spotkać je niemal wszędzie. Są to byliny z rodziny astrowatych. Rozrastają się bardzo szybko. Na ich ekspansywność wpływa duża mrozoodporność oraz odporność na choroby. Nawłocie występują wielkimi grupami; tworząc malownicze, miodowozłociste kępy. Ich rózgi rozkwitają pod koniec lata i zwiastują zbliżającą się jesień.
   "Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła (...)" napisał Julian Tuwim w swoim wierszu "Wspomnienie", spopularyzowanym w piosence Marka Sarta i śpiewanej, z takim uczuciem, przez niezapomnianego Czesława Niemena. To właśnie o nawłoci myślał Tuwim, kreśląc te słowa. Ze względu na rózgowaty kształt, nawłoć nazywana jest złotą rózgą. W tradycji ludowej występuje również jako "Drzewko Matki Boskiej", ale określano ją także właśnie mianem mimozy lub mimozy północy.
   Tak naprawdę nawłoć nie ma zbyt wiele wspólnego z mimozą. Prawdziwa mimoza nie występuje w Polsce. Ma dość drobne, delikatne i różowe kwiaty, a jej liście są bardzo czułe na dotyk i zwijają się natychmiast po ich dotknięciu. Nawłoć nie ma takiej wrażliwości, jej kwiatostany są wyraziste i żółte i jest bardzo powszechna w Polsce.

Magia, lecznictwo i piękno
   Krakowski botanik i pionier polskiej florystyki Józef Rostafiński w swoim "Zielniku czarodziejskim (...)", opisał niezwykłe właściwości nawłoci pospolitej, jakie ludność polska jej przypisywała. Występująca w tym dziele, jako "rózga pasterska" nawłoć pospolita - zmieszana z sokiem mandragory - miała rzekomo wpłynąć na płodność psa.
   Dziś wymienia się raczej inne zalety nawłoci. To przede wszystkim roślina bardzo miododajna.
   Miód nawłociowy ma jasnożółtą barwę i lekko kwaskowaty smak. Często krystalizuje się do konsystencji kremu. Chociaż jest mało popularny i rzadko spotykany na półkach sklepowych, warto poznać bliżej jego właściwości. Miód z nawłoci stosowany jest w leczeniu układu moczowego, przerostu prostaty, dróg żółciowych oraz stawów. Działa moczopędnie i żółciopędnie oraz przeciwzapalnie. Dzięki dużej zawartości rutyny i kwercetyny poprawia ukrwienie nerek, a także działa pozytywnie na żyły kończyn dolnych. Miód nawłociowy jest również polecany osobom z nadciśnieniem. Miodem nawłociowym warto wzmacniać się również w okresie jesienno-zimowym, kiedy jesteśmy szczególnie narażeni na przeziębienia i infekcje dróg oddechowych. Niestety, ten rodzaj miodu jest dosyć trudny do pozyskania. Nawłoć kwitnie na przełomie sierpnia i września, kiedy pszczoły powoli przygotowują się już do zimy.
   Z nawłoci robi się również nalewki, które mają podobne właściwości, oraz napary. Płukanie jamy ustnej i gardła naparem z nawłoci działa przeciwzapalnie. Można go również wykorzystywać do nasiadówek przy zapaleniu pochwy i sromu. Przemywanie skóry nawłociowym naparem zmniejsza trądzik, łagodzi świąd, przyspiesza gojenie się ran, oparzeń i owrzodzeń.
   Nawłoć stosowana jest więc w przemyśle zielarskim. Wiele osób chętnie wykorzystuje ją do bukietów, wianków i innych florystycznych dekoracji. Świetnie wygląda także po ususzeniu, nadaje się więc do suchych kompozycji.
  Pod warunkiem, że jej rozwój będzie kontrolowany, można nawłoć hodować w dużych ogrodach. Jest rośliną niewymagającą, odporną na mróz, choroby i nie jest atakowana przez szkodniki. A jej złote kwiaty z pewnością ucieszą pszczoły i, rzecz jasna, ogrodnika.

Zaglądałam, skorzystałam, polecam:
1. Zielnik czarodziejski to jest zbiór przesądów o roslinach przez Józefa Rostafińskiego w Krakowie, 1893
2. kaszubskie.miody.pl - http://kaszubskiemiody.pl/miod_nawlociowy (dostęp 24.08.2014)
3. Wikipedia/nawłoć pospolita - http://pl.wikipedia.org/wiki/Naw%C5%82o%C4%87_pospolita (dostęp 24.08.2014)
4. Wikipedia/nawłoć kanadyjska - http://pl.wikipedia.org/wiki/Naw%C5%82o%C4%87_kanadyjska (dostęp 24.08.2014)
5. gramzdrowia.pl  http://www.gramzdrowia.pl/dr-henryk-rozanski/fitoterapia-ziololecznictwo-ziola-drzewa-krzewy/nawloc-pospolita-i-nawloc-kanadyjska-solidago-virga-aurea-et-solidago-canadensis-compositae.html (dostęp 24.08.2014)

Ostatnio zmienianyniedziela, 02 lipiec 2017 23:35

Z wykształcenia bibliotekarz, ale lubi odnajdywać ślady przeszłości nie tylko na kartkach książek. Zafascynowana wielkopolską prowincją najchętniej spędza wolny czas na wsi lub w małych miasteczkach - regionalistka z romantyczną duszą. Zwiedza Wielkopolskę, szukając ciekawych miejsc i niezwykłych historii, którymi dzieli się na zainicjowanym przez siebie portalu wielkopolska-country.pl.

Skomentuj

Powrót na górę
Nasz portal wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies w zakresie odpowiadającym konfiguracji Twojej przeglądarki. Więcej o naszej Polityce prywatności
Zgadzam się