Marek Szymański: Filmowa Wielkopolska


Z Markiem Szymańskim, autorem książki "Polska na filmowo", o filmowych plenerach w Wielkopolsce i nie tylko rozmawia Izabela Wielicka.

Jest pan autorem książki „Polska na filmowo”, która ukazała się w 2010 r. Na ponad 350 stronach tej publikacji zawarte są opisy ciekawych miejsc w Polsce, w których powstawały kultowe filmy i seriale. Można przeczytać i zobaczyć na zdjęciach, gdzie kręcono ,,Janosika’’, ,,Czarne chmury’’, ,,Vabank’’, ,,Wiedźmina’’ i wiele innych popularnych filmów. Jest tu też sporo ciekawostek i anegdot z planów filmowych. O kulisach powstawania znanych tytułów opowiadają m.in.: Beata Tyszkiewicz, Bogusław Wołoszański, Andrzej Wajda, Cezary Żak, Daniel Olbrychski, Bronisław Cieślak czy Jan Jakub Kolski, a także mieszkańcy "filmowych" zakątków. Zawodowo nie jest Pan związany ze sztuką filmową, skąd więc zainteresowanie filmem i pomysł na książkę? 

- To efekt mojej filmowe pasji. Zawsze byłem maniakiem kina, szczególnie polskiego. Zawsze także interesowały mnie miejsca-lokacje, gdzie kręcono filmy. Co ciekawe, zauważyłem że podobną pasję ma wiele osób. W jednej z komedii romantycznych - czasami je oglądam dla pięknych lokacji, namiętnych kobiet i pozytywnego przesłania - główny bohater próbuje nawet podrywać dziewczynę na filmowe lokacje. Bohaterowie komedii romantycznej ,,Nie kłam kochanie’’ - o tym filmie mówię - przejeżdżają bowiem przez malownicze tereny Doliny Prądnika i zatrzymują się przed renesansową rezydencją w Pieskowej Skale. - Wiesz, że tutaj kręcili ,,Janosika’’? - próbuje zainteresować swoją piękną towarzyszkę podróży bohater zagrany przez Piotra Adamczyka. I jak tu nie interesować się lokacjami filmowymi? (śmiech)

Mówimy „film” - myślimy: „aktorzy, reżyser, scenariusz”. Ulegamy też działaniu muzyki filmowej, zdobywającej często ogromną popularność - niezależnie od filmu, który ilustruje. Mniej natomiast zwracamy uwagę na plenery filmowe, a przecież one także odgrywają dużą rolę. Sprawiają, że opowiedziana w filmie historia jest bardziej wiarygodna. Dobrze dobrany plener wprowadza widza w odpowiedni klimat, potęguje napięcie.
- Niewątpliwie. Chociaż i tutaj obowiązują różne szkoły. Tomasz Raczek, mistrz krytyki filmowej, znawca światowego kina, powiedział mi kiedyś, że plener, otoczenie, ma dla filmu drugorzędne znaczenie. Raczek się myli! Czyż nie pamiętamy efektownych plenerów z trylogii ,,Władca pierścieni’’? Czyż na hasło ,,Nowa Zelandia’’, nie odpowiadamy: ,,Władca pierścieni’’?! Trudno sobie wyobrazić filmy Andrzeja Wajdy - naszego mistrza - bez odpowiednich plenerów, dobrego filmowego tła. Wajda jeszcze przed produkcją jeździ w wybrane miejsca, robi szkice, wirtualnie umieszcza w nich akcję przyszłego filmu. Czymże byłby ,,Pan Tadeusz’’ bez urokliwej Suwalszczyzny, która zagrała Wileńszczyznę, a ,,Wałęsa. Człowiek z nadziei’’ bez prawdziwej stoczni?  Obraz w filmie jest ważny. Oczywiście w mniejszym lub większym stopniu.

W jaki sposób producenci filmowi szukają plenerów do swoich filmów? Czy wybór jest dziełem przypadku, czy raczej zajmują się tym profesjonaliści?
- Z tym bywa różnie. Produkcje filmowe coraz bardziej się profesjonalizują, więc najczęściej plenerów szuka np. kierownik produkcji albo ktoś w jego imieniu. Niestety, w tym fachu także obowiązują oszczędności i decyzja o lokalizacji pleneru najczęściej związana jest z jego dostępnością. Im bliżej producentów dany plener się znajduje - tym ma większą szansę na zagranie w filmie. Chodzi oczywiście o koszty. I dlatego najwięcej plenerów usytuowanych jest wokół Warszawy, bo tam kwitnie produkcja, są fachowcy, a koszty transportu ekipy, sprzętu, aktorów są najniższe. Dlatego na przykład słynny serial ,,Ojciec Mateusz’’ tylko w niewielkiej części powstaje w Sandomierzu. Sandomierskie jest w serialu głównie Stare Miasto, a reszta to obiekty w Warszawie albo okolicy. Na przykład kościół popularnego księdza-detektywa w rzeczywistości znajduje się w Gliniance.

Czy mógłby Pan wymienić filmy, których sceny były realizowane w Wielkopolsce - na wielkopolskiej wsi?
- Zacząłbym od ,,Pana Tadeusza’’ w reżyserii Andrzeja Wajdy. Bo choć w Wielkopolsce film nie był kręcony, ale folwark Soplicowo został po zakończeniu zdjęć - przez górali ze Szczawnicy - złożony i przeniesiony do Cichowa niedaleko Leszna. Za aprobatą Andrzeja Wajdy. W Śmiełowie niedaleko Jarocina nakręcono także całkiem udany horror ,,Wilczyca’’ - opowieść o pięknej hrabiance Julii (Iwona Bielska), która przeobrażała się w krwiożerczą wilczycę - waderę. Ciekawostką jest fakt, że film kręcono w stanie wojennym i broń, której używano na planie, była każdorazowo oddawana milicji. Główną rolę zagrał w tym horrorze pochodzący z wielkopolskiego Śmigla aktor Krzysztof Jasiński, dyrektor Teatru Stu w Krakowie. W Racocie, na terenie stadniny koni oraz na nieistniejącym już dworcu kolejowym, wspomniany już Andrzej Wajda nakręcił słynną scenę z Danielem Olbrychskim. Pamięta Pani Olbrychskiego biegającego wśród młodych koni w finałowej scenie dramatu obyczajowego ,,Wszystko na sprzedaż’’? To właśnie Racot niedaleko Kościana, w Wielkopolsce. Nieopodal tego miejsca, w barokowym pałacu w Turwi i jego najbliższej okolicy, powstawały także sceny do serialu historycznego ,,Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy’’. Do Turwi przyjechał wtedy m.in. Krzysztof Kolberger grający generała Dezyderego Chłapowskiego. Tych wielkopolskich tytułów jest zresztą dużo więcej.

Czy zna Pan jakieś ciekawe miejsca w Wielkopolsce - jakieś małe miasteczko lub wieś - które według Pana mogłyby stać się ciekawym plenerem filmowym, a nie są jeszcze  odkryte przez filmowców?
- Takich miejsc jest wiele. Nie mam żadnych ulubionych, ale na przykład chciałbym zobaczyć jakąś współczesną opowieść z kryminalną zagadką, która dzieje się w średniowiecznym klasztorze benedyktynów w Lubiniu. Może na deser jakieś krwawe morderstwo w klasztornych ogrodach oraz tajemne przejście do oddalonego o kilka kilometrów jeziora?  (śmiech).

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Ostatnio zmienianyniedziela, 15 luty 2015 18:18
  • Dział: Rozmowy
  • Czytany 7522 razy

Skomentuj

Powrót na górę
Nasz portal wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies w zakresie odpowiadającym konfiguracji Twojej przeglądarki. Więcej o naszej Polityce prywatności