"Domek Boży" w Stobnicy

Stobnica w gminie Oborniki to miejsce dość osobliwe. Wioska uroczo rozciąga się nad Wartą i  strumieniem Kończak. Nad małymi domkami góruje nieczynny most kolejowy, który bezwzględnie przyciąga uwagę swą żelazną potęgą i z pewnością zasługuje na osobne miejsce na portalu wielkopolska-country.pl. Wnikliwych obserwatorów lubiących dłużej zatrzymać wzrok na detalach otaczającej architektury zaintryguje natomiast inna rzecz - malutkie, tajemnicze, witrażowe okienko w szczycie jednego z domów.

   Kolorowe okienne szkiełka ułożone są w kształcie krzyża. Skromny, metalowy krzyżyk widnieje także na kalenicy dwuspadowego dachu. Można więc domniemywać, że to plebania, ale rozejrzawszy się po okolicy nie można dostrzec żadnej kościelnej wieżyczki. Zaintrygowana postanawiam zbadać sprawę i przekonać się do kogo należy ów mały ceglany domek z sakralnymi insygniami. Kiedy podchodzę bliżej, uśmiech sam maluje się na mojej twarzy.
   Ten uroczy tajemniczy domek, przycupnięty na skraju zaoranego poletka okazuje się miejscową kaplicą. Jest to kaplica pod wezwaniem św. Wojciecha, stanowiąca filię parafii w Kiszewie. Od początku domek miał przeznaczenie sakralne. Wybudowali go w pierwszych latach XX wieku protestanci. Po II wojnie światowej pełnił funkcję mieszkalną. Od 1997 r. do dziś jest kaplicą katolicką.
   Zwykle zachwyca nas przepych, ogrom lub bogata ornamentyka architektury. W wielkopolskiej Stobnicy zachwyciła mnie skromność i prostota tutejszej kaplicy. Ot, taki mały Boży Domek.    
   Oczami wyobraźni widzę parafian - kobiety w kolorowych sukienkach i mężczyzn w jasnych, odprasowanych koszulach, schodzących się do kaplicy na dźwięki płynące z miniaturowej, drewnianej dzwonnicy.
   Podchodzę do ślicznych zielonych drzwi kapliczki, osłoniętych równie zielonym, małym ganeczkiem. Niech i ja zostawię tu swoje westchnienie. Niestety, drzwi są zamknięte.

 

 --------------------------------------------------------------------------------------------



   POLECANY NOCLEG W OKOLICY


   Sycyn pod Lipą

Ostatnio zmienianyśroda, 12 lipiec 2017 17:03
  • Oceń ten artykuł
    (2 głosów)
  • Dział: Artykuły
  • Czytany 369 razy

Z wykształcenia bibliotekarz, ale lubi odnajdywać ślady przeszłości nie tylko na kartkach książek. Zafascynowana wielkopolską prowincją najchętniej spędza wolny czas na wsi lub w małych miasteczkach - regionalistka z romantyczną duszą. Zwiedza Wielkopolskę, szukając ciekawych miejsc i niezwykłych historii, którymi dzieli się na zainicjowanym przez siebie portalu wielkopolska-country.pl.

Skomentuj

Powrót na górę