Daniel Sypniewski

Z wykształcenia informatyk, na co dzień zajmuje się prowadzeniem sklepu wędkarskiego. Uwielbia kontakt z przyrodą. Wędkuje, chodzi po łąkach, lasach i obserwuje naturę. Dzięki dużej cierpliwości i wrażliwości, dostrzega to co umyka innym. Swoje niezwykłe spotkania z przyrodą - z dużym powodzeniem - zatrzymuje w fotograficznym kadrze. Wspaniały gawędziarz. Chętnie dzieli się swoją wiedzą, doświadczeniem i wrażeniami na łamach poznańskiego pisma "Tu Naramowice" oraz portalu wielkopolska-country.pl, zarażając innych swoją przyrodniczą pasją.

Biedrusko romantycznie i na baczność

Biedrusko to osada, osiedle leżące 8 km na północ od Poznania. Miejsce te słynie przede wszystkim z poligonu wojskowego, ale nie tylko. Znajduje się tu imponujący pałac-zamek, któremu dziś poświęcę najwięcej uwagi, ale parę słów napiszę też o pięknych krajobrazach tej okolicy oraz o innych ciekawych zabytkach, które turysta musi tu zobaczyć.

Zapomniane dworki w Wielkopolsce - Cz. 1. BUDZISZEWKO - Adam Mickiewicz w gościnie u wielkopolskiej szlachty

Wielki to dla mnie zaszczyt i przyjemność, że mogę zaprosić dziś wszystkich fanów wielkopolska-country do wehikułu czasu, który przeniesie nas w XIX wiek, do miejsca, gdzie przebywał nasz narodowy wieszcz Adam Mickiewicz. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu „odpalicie” komputery, aby znaleźć miejsca, które opiszę. Może odkurzycie swe stare przewodniki turystyczne, odwiedzicie biblioteki i księgarnie w poszukiwaniu map i cennych informacji o magicznych dworkach, kościółkach, cmentarzach, mogiłach itd. Potem spróbujcie odciągnąć swe dzieci od komputerów, laptopów czy telefonów i zabierzcie je na wspólną wycieczkę do tych miejsc, z którymi dziś chcę Was zapoznać. Pokażcie im naszą polską przyrodę, nauczcie patriotyzmu, zapoznajcie z historią, ale w taki sposób żeby było to świetną zabawą. Takie aktywne zwiedzanie, połączone z ruchem i zabawą na powietrzu czy wspólnym piknikiem, zachwyci dzieciaki i na pewno w przyszłości zaowocuje. Nauczy je innego spojrzenia na świat, poszerzy horyzonty, wzbudzi w nich ciekawość i zachęci do zdobywania wiedzy.

Skrzetuski - bohater romantyczny czy hultaj i ladaco?

Leżę tak w domu w łóżku „powalony” ciężką chorobą zwaną przeziębieniem, a wiadomo jak mężczyźni przechodzą ten straszny stan - po prostu umieramy i lepiej nie wchodzić nam wtedy w drogę, no chyba, że z gorącą herbatą z miodem i cytryną. No, więc leżę tak sobie, umieram z cierpienia i nudy i myślę, o czym tu napisać dla mojego ulubionego portalu wielkopolska-country.pl. Przewertowałem swoją prywatną biblioteczkę i znalazłem kilka ciekawych książek o sławnych Wielkopolanach. Otworzyłem niedbale książkę i natknąłem się na rozdział o Skrzetuskim - bohaterze sienkiewiczowskim z powieści „Ogniem i mieczem”, którą zna każdy Polak. Ponieważ kilka lat temu byłem w miejscowości Rożnowo, w której się ów bohater  urodził, już w myślach układał mi się nowy artykuł na jego temat właśnie.

Wielkopolska zbójecka

Gdy wpadła w moje ciekawskie „łapska” książka Józefa Pieprzyka o hultajach i zbójach wielkopolskich ("Wielkopolscy zacni i nicponie) obudził się we mnie dawny i zapomniany  chłopięcy zew do awanturniczego trybu życia, chłopięcy pęd do przeżycia pirackiej czy zbójnickiej przygody, do poszukiwania skarbów. Myślałem, że w Wielkopolsce zbójnictwem nie parały się nawet największe szelmy - że to raczej tylko domena górali, Ślązaków czy ludności dalekich polskich wschodnich kresów. Myliłem się bardzo i w sumie dobrze, bo jest o czym pisać i będzie można przekazać lokalne legendy dalej. No i najważniejsze - mam nadzieję, że marzenie z dzieciństwa w końcu się spełni i zostanę zbójem, chociaż tu na papierze w kratkę i na Waszych monitorach. Kolorowo i romantycznie jak to bywa w opowieściach i legendach jednak nie było. Było krwawo, ponuro i przerażająco.

Subscribe to this RSS feed