Puszcza pełna skarbów

Na łamach portalu wielkopolska-country opisywałem ciekawe miejsca i historie związane z, sąsiadującą z Poznaniem, Puszczą Zielonką. Tym razem chciałbym przedstawić, z przymrużeniem oka, kilka ciekawych opowieści i legend o skarbach. Cóż, chyba każdy kiedyś marzył o odnalezieniu wielkiego skarbu i każdego z nas, choć na chwilę, opanowała "gorączka złota". Ponieważ wiele takich historii wybiega poza teren puszczy, rozszerzę więc nieco terytorialny zakres moich poszukiwań.

   Wychowałem się na kultowych książkach przygodowych, takich jak: "Wyspa skarbów", "Winetou", "Chłopcy z placu broni" i wiele innych. Największe wrażenie zrobiła na mnie książka Marka Twaina pt. "Przygody Tomka Sawyera". Zachęcam Was, abyście swoim dzieciom dali tę lekturę do przeczytania. Książka jest przezabawna, a jednocześnie zawiera wiele prawd życiowych, uczy przyjaźni i miłości. A, jeszcze lepiej, przeczytajcie im przed snem, co wieczór, kilka rozdziałów sami. Książka ta poruszyła mą wyobraźnię i pobudziła fantazję. Dzięki niej w dzieciństwie wykopałem, zalewając oczy potem, setki dziur w poszukiwaniu kosztowności zrabowanych przez zbójców, piratów i innych rzezimieszków. Może warto dziś wrócić do marzeń z młodzieńczych lat, odkurzyć swych bożków, obudzić się z dorosłego otępienia i ruszyć z saperką po przygody i zabawę do tajemniczych miejsc, w których - kto wie - czekają na nas niewyobrażalne skarby... Ułatwię Wam to i może zachęcę do poszukiwań, przedstawiając dziś te oto legendy.
   W miejscowości Słonowo, położonej przy drodze z Murowanej Gośliny do Rogoźna, pewien dziedzic oszalał po stracie syna i odlał z brązu diabła, który kazał w dworkowym parku budować mu różne mostki, dziwne rzeźby, podziemne przejścia i lochy. Po śmierci dziedzica miejscowa ludność złapała diabła i przykuła stalowymi łańcuchami w lochu. O miejscu tym zapomniano, ale do dziś, jak opowiadają najstarsi mieszkańcy wsi, w podziemnym labiryncie ukryte są ogromne skarby.
   Kilka kilometrów za Rogoźnem, w lasach przy wsi Owieczki, zaręczyli się dziewczyna z tejże wioski i piekarz z Rogoźna. Spotykali się na skraju lasu i, gdy on przyjeżdżał na koniu, ona wychodziła poświecić mu drogę latarnią. Pewnej nocy napadli na nich zbójcy. Uciekająca dziewczyna rzuciła drogocenny pierścionek zaręczynowy w bagna. Niestety para zakochanych została zabita przez złoczyńców. Od tego czasu, pobliskie lasy nawiedza zjawa dzierżąca w ręku latarnię. Przeprowadza ona zbłąkanych podróżnych przez mokradła, a zbójców dotknięciem ręki i z bezwzględnością zabija. Ponoć pierścień narzeczonej piekarczyka, w każdą pełnię księżyca, o północy, świeci jasnym światłem. Kto więc odważny, niech rusza w te lasy, może uda się pierścień odnaleźć.
   O niewyobrażalnych skarbach, zakopanych przez wycofujące się wojsko napoleońskie, już pisałem we wcześniejszym artykule o sławnych ludziach w Puszczy Zielonce. Nadmienię więc tylko, że szukać możecie owego skarbu w lasach pod Studzieńcem.
   Na początku XIX w., pomiędzy Rogoźnem, Skokami i Murowaną Gośliną, grasował w gęstych lasach okrutny rozbójnik, na którego wołano Zagacz. Ponoć miał w zwyczaju chować złupane kosztowności w spróchniałych konarach starych wierzb. Przestrzegam jednak przed poszukiwaniem owych świecidełek w tych pomnikowych drzewach - leśniczy na pewno nie będzie zadowolony, a Wam może grozić - i słusznie - wysokim mandatem. Do dnia dzisiejszego znane jest w tych okolicach przysłowie: "Nie chodź w żyto, bo cię Zagacz schwyto".
   Dawno, dawno temu - nad jeziorem Kazanie w okolicach Nowej Górki, położonej 10 km od Pobiedzisk - żył możny, lecz okrutny i bezlitosny wobec swych poddanych pan. Po przeciwnej stronie jeziora stał drewniany kościółek, w którym z ambony kazalniczej stary kapłan karcił bogacza, z całą swą pasją i mocą, przestrzegając go przed karą boską. Wreszcie, dosięgnęła go. Pewnej upalnej, letniej nocy rozszalała się burza, a pioruny biły godzinami w taflę jeziora. Nazajutrz mieszkańcy nie ujrzeli już pałacu okrutnika. Zatopiła go woda, chłonąc jego skarby. Od tego zdarzenia, podczas każdej burzy, jeśli błyskawica rozetnie niebo i uderzy w jezioro, to słychać z głębin jęki tyrana i odgłos kazania sędziwego kapłana. Ponoć od czasu do czasu jakiś
szczęśliwiec odnajduje na brzegu jeziora złotego talara lub kamień szlachetny, więc panowie, kobietki i dzieciaki wybierzcie się na plażę i, z maską, rurką i płetwami, strzałką do wody! Może i Wam szczęście dopisze.
   W kilku miejscowościach, np. w Owińskach czy Koziegłowach, odkopano srebrne skarby z czasów średniowiecznych, które cieszą dziś oko zwiedzających muzea. Ziemia zapewne kryje jeszcze wiele tajemnic, zapomnianych grodzisk, miast i wiosek, czekających na swych odkrywców. Z powodu dużego zalesienia ciężko jest odkryć takie miejsca, ale czasami się to zdarza. Tak było rok temu, gdzie tuż przy wsi Niedźwiedziny odkryto pozostałości średniowiecznego miasta lokacyjnego, sąsiadującą z nim wieś owalnicową i rezydencję właścicieli.    
   Poszukiwanie skarbów może być świetną zabawą i może warto sobie sprawić jakiś wykrywacz metali. Gdy usłyszymy w terenie sygnał tego urządzenia, jeśli natrafi akurat na jakiś metal, serce zapewne zabije nam
mocniej, a oczyma wyobraźni zobaczymy szkatułkę z biżuterią lub złotymi monetami. Nawet jeśli nam się nie poszczęści, trochę takich emocji na pewno nam nie zaszkodzi.

Ostatnio zmienianywtorek, 26 maj 2015 15:45
  • Oceń ten artykuł
    (3 głosów)
  • Dział: Felietony
  • Czytany 5228 razy

Z wykształcenia informatyk, na co dzień zajmuje się prowadzeniem sklepu wędkarskiego. Uwielbia kontakt z przyrodą. Wędkuje, chodzi po łąkach, lasach i obserwuje naturę. Dzięki dużej cierpliwości i wrażliwości, dostrzega to co umyka innym. Swoje niezwykłe spotkania z przyrodą - z dużym powodzeniem - zatrzymuje w fotograficznym kadrze. Wspaniały gawędziarz. Chętnie dzieli się swoją wiedzą, doświadczeniem i wrażeniami na łamach poznańskiego pisma "Tu Naramowice", ogólnopolskiego czasopisma "Poznaj Swój Kraj" oraz na portalu wielkopolska-country.pl, zarażając innych swoją przyrodniczą i turystyczną pasją.

Skomentuj

Powrót na górę
Nasz portal wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies w zakresie odpowiadającym konfiguracji Twojej przeglądarki. Więcej o naszej Polityce prywatności